W styczniu Al-Jazeera – najbardziej znana z telewizji nadających z Bliskiego Wschodu – uruchomiła repozytorium materiałów video na licencjach CC z objętej konfliktem Izraelsko-Palestyńskim Strefy Gazy.

Nagrania (z angielskim tłumaczeniem) objęte są różnymi licencjami, w większości jednak jest to dająca największą swobodę licencja CC BY (czyli obowiązkowe jest wyłącznie zaznaczanie autorstwa i zachowanie informacji licencyjnej). Wysoka jakość materiałów również umożliwia ich szerokie zastosowanie, łącznie z wykorzystaniem przez inne stacje telewizyjne.

Al Jazeera jest pierwszą telewizją informacyjną, która zdecydowała się na udostępnienie swoich materiałów w ten sposób. Dziś repozytorium obejmuje 44 opisane materiały wideo – po jednym z każdego dnia konfliktu.

To nie jedyny znak innowacji z Bliskiego Wschodu w kwestii otwartości zasobów. W lutym w Libanie oraz Syrii odbędą się pierwsze w tych państwach konferencje dot. ruchu Open Source i Creative Commons. W Syryjskim Damaszku odbyło się niedawno tygodniowe spotkanie iFoss09 z udziałem Ziada Maraqua, prezesa Creative Commons Jordania. W Libanie odbędzie się Open Sesame Barcamp, pierwsze takie spotkanie, podczas którego będzie dyskutowany również skala otwartych zasobów w językach arabskich. Podobna dyskusja miała miejsce podczas styczniowego warsztatu Open Arabic Content w Riyadh w Arabii Saudyjskiej. Projekt Arabic Digital Content, który zorganizował spotkanie, to inicjatywa króla Abdullaha bin Abdulaziz al Saud.


W ciągu ostatnich kilku tygodni największa światowa platforma wideo, YouTube, wprowadziła wiele rewolucyjnych dla siebie i swoich użytkowników zmian – m.in. możliwość ograniczonego ściągania plików i sprzedaży treści. Kolejne zmiany zostają udostępnione w ramach testów, w tym najciekawsza: udostępnianie materiałów umieszczanych w serwisie na licencji Creative Commons.

Udostępniając swoje filmy, autorzy będą mogli zaoferować ściąganie ich za darmo lub za drobnymi opłatami dokonywanymi przez system Google Checkout. Test opcji licencjonowania i sprzedaży materiałów wideo prowadzony jest razem z takimi partnerami jak uniwersytety Stanforda czy Berkeley, które udostępniły do ściągnięcia filmy ze swoich kanałów na YouTube. Wszystkie nowe możliwości serwisu dostępne będą na razie tylko dla uczestników tego pilotażu, osoby zainteresowane mogą znaleźć więcej informacji w tym formularzu. Niestety program testowy, przynajmniej do czasu, dostępny jest tylko dla osób ze Stanów Zjednoczonych.

Licencjonowanie i pobieranie materiałów z serwisu otwiera możliwość ponownego użycia czy remiksowania filmów i uniknięcia problemów i kontrowersji prawnych, które od zawsze towarzyszyły serwisowi.

Więcej na ten temat na blogu serwisu Youtube.